Nie tylko precle

Stanowisko zdalnego copywritera w branży SEO nie cieszy się najlepszą sławą. Ludzie, którzy na pewno świetnie sprawdziliby się w tej roli, czasem nie aplikują na tę pozycję. Niejednokrotnie sądzą, że jeśli w ogóle dostaną taką pracę, to będą całymi godzinami pisać wyłącznie proste precle z frazami kluczowymi. Boją się także, że narzucone zostaną im tematy, o których nie są w stanie napisać kilkadziesiąt razy po tysiąc znaków. A przecież taka praca to nie tylko precle. Pisze się również synonimy, które wymagają większego wysiłku, ale też nie nudzą piszącego aż tak jak zwykłe teksty preclowe. Poza tym można zostać poproszonym o stworzenie artykułów wyższej jakości, a wtedy trzeba się już bardziej przyłożyć i nie ma się poczucia, że pracuje się znacznie poniżej swoich intelektualnych możliwości. Są też firmy, które zlecają pisanie opisów produktów do sklepów internetowych lub materiałów promocyjnych na strony. Wtedy trzeba już zapoznać się z ofertą i profilem przedsiębiorstwa, a potem napisać naprawdę przekonujący artykuł. Precle to tylko początek i nie warto się od razu negatywnie nastawiać do pracy. Zwłaszcza, że na dzisiejszym rynku pracy nie można być szczególnie wybrednym, jeżeli człowiek dopiero zaczyna karierę i nie zamierza na przykład zakładać własnej działalności gospodarczej.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.